wtorek, 13 listopada 2018

O co chodzi z CO2?

O co chodzi z CO2?


Autor: Gaja Lisiecka


Dwutlenek węgla to gaz, który od zawsze był, jest i będzie obecny w powietrzu, którym oddychamy. Każdy nasz wydech zawiera więcej CO2, niż mieszanka, którą wciągaliśmy do płuc.


Nikt nie każe nam przestać oddychać w imię ekologii. To, co zużywany podczas podstawowej funkcji życiowej, równoważy przyroda, zwłaszcza rośliny. Skąd więc ciągły wzrost jego stężenia w atmosferze? Skąd ten cały krzyk wokół konieczności zmniejszenia jego emisji w celu ochrony środowiska i zahamowania globalnego ocieplenia? Czy tylko politycy i przedsiębiorcy mają wpływ na poprawę sytuacji?

Polska zajmuje siódme miejsce w UE pod względem emisji. Emitujemy jedną czwartą tego, co Niemcy, ale 48 mln ton CO2 to nadal ogromna ilość. Obok pozyskiwania energii elektrycznej i działalności przemysłowej, jest jeszcze trzeci „winowajca”: transport. Odpowiedzialny jest za ponad 20% całej emisji, z czego 3/4 to „zasługa” transportu drogowego (w samej Polsce to aż 94%). Nie ma mowy o transporcie drogowym bez silników spalinowych, a nie ma silników bez paliwa. Z kolei paliwa nie ma bez ropy naftowej i jej produktów. Inne sposoby zasilania (biopaliwa, prąd) stanowią zaledwie niecałe 6 % w ogólnym rozrachunku.

Możesz spytać: „ale co ja mam wspólnego z tą całą statystyką?”. Wystarczy, że zastanowisz się w jaki sposób przemieszczasz się do pracy, na wakacje, zakupy? Jak często wsiadasz sam do samochodu? Jak często wolisz „podjechać”, choć mógłbyś się przejść lub wyciągnąć rower? Czy korzystasz z komunikacji miejskiej? Nie traktuj tych pytań jako oskarżeń, po prostu pomyśl... Być może Twoja praca zmusza Cię do korzystania z samochodu. Być może mieszkasz w miejscu, z którego wszędzie daleko, a komunikacja zbiorowa zasadniczo nie istnienie. Nawet, jeśli tak jest, nadal możesz mieć realny wpływ na poprawę sytuacji naszej atmosfery. W jaki sposób?

Jeśli zależy Ci na środowisku, możesz starać się organizować swoje trasy tak, aby za jednym uruchomieniem silnika załatwić jak najwięcej spraw i nie nadkładać kilometrów. Może przy okazji spełnisz dobry uczynek i pomożesz komuś, kto też jeździ sam, ale nie lubi prowadzić? W ten sposób nie tylko bezpośrednio wpłyniesz na spadek emisji CO2, ale również zaoszczędzisz. Im mniej jeździsz, tym mniej tankujesz. A im mniej tankujesz, tym więcej zostaje w twojej kieszeni. Dlatego warto pobawić się w logistykę. Weź przykład z profesjonalistów, takich jak firmy przewozowe, którzy organizują przesyłki kurierskie tak, aby zmniejszyć liczbę tak zwanych pustych przebiegów. Wsiadając do samochodu zastanów się, co możesz załatwić „po drodze”. W ten sposób zaoszczędzisz czas i pieniądze. I co równie ważne: odciążysz środowisko!


http://angliapolska.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz