czwartek, 4 października 2018

Poznaj miejsce śmiecia

Poznaj miejsce śmiecia


Autor: Profit Communications


Najłatwiej wszystko wrzucić do jednego kontenera przez domem. Jak to zwykle bywa „najłatwiej” nie znaczy „najlepiej” - w ten sposób mnożą się wysypiska, ale też nieodwracalnie niszczeje środowisko naturalne. Każdy śmieć ma swoje miejsce! Co więcej – takie miejsce łatwo znaleźć.


Tradycyjnie

Już niemal na każdym osiedlu stoją kontenery na podstawowe rodzaje odpadów, które można ponownie przetworzyć. Rozpoznamy je łatwo po kolorach. Białe są przeznaczone dla białego szkła, zielone – kolorowego. Do żółtych wrzucamy tworzywa sztuczne, a do niebieskich - makulaturę. Jeśli chcemy zarobić parę groszy, część odpadów możemy posegregować w domu i sprzedać w najbliższym punkcie skupu.

Małe śmieci - duży kłopot

Czy wiesz, że jedna mała bateria może zanieczyścić nawet 400 litrów wody? Teraz pomyśl, ile do tej pory sam wyrzuciłeś do kosza... Każdą baterię - czy to zwykły paluszek, czy zasilającą telefon komórkowy - trzeba zutylizować, ponieważ zawiera szkodliwe substancje, takie jak rtęć, kadm czy ołów. Specjalne pojemniki, przeznaczone do segregacji baterii, zazwyczaj znajdują się w wybranych instytucjach publicznych, np. szkołach lub sklepach, choćby z elektroniką. Można też poszukać specjalnych firm, które zajmują się utylizacją tego rodzaju odpadów.

Problem elektrośmieci

Baterie należą do grupy elektrośmieci, do której zaliczają się też dyskietki, taśmy magnetofonowe, kartridże, ale i duże odpady, takie jak lodówki, pralki czy telewizory. Sklepy z elektroniką mają obowiązek przyjmowania zużytego sprzętu. – Niewielkie elektrośmieci, takie jak wkłady do drukarek, można wrzucać do specjalnych pojemników ustawionych w wybranych elektromarketach – mówi Marcin Adamski z firmy Eco Service, która prowadzi ogólnopolską zbiórkę pustych wkładów do drukarek w ramach programu Ecomind. – Wkłady można bezpłatnie wysyłać do nas także pocztą – wystarczy w kasie poprosić o specjalną kopertę. Niepotrzebną pralkę lub lodówkę, ciągle zdatną do użytku, zamiast wyrzucać, lepiej oddać potrzebującym. Akcje tego typu są regularnie organizowane przez różne organizacje pozarządowe.

Lek też szkodzi

Przeterminowane leki to bardzo niebezpieczne odpady. W żadnym wypadku nie można wyrzucać ich do toalety – oczyszczalnie ścieków sobie z nimi nie poradzą. Tabletki, syropy, maści i inne odpady farmaceutyczne oddajmy do apteki. W wielu znajdują się specjalne pojemniki, do których można wrzucać niepotrzebne leki.


Eco Service

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Święta pod ekologiczną gwiazdą

Święta pod ekologiczną gwiazdą


Autor: Profit Communications


Gdyby udało się podsłuchać, o czym w wigilijną noc rozprawiają zwierzęta, z pewnością usłyszelibyśmy apel: „Człowieku! Dbaj o środowisko!”. W święta Bożego Narodzenia pomyślmy nie tylko o najbliższych, ale i otaczającej nas naturze.


Konflikt „żywa” versus „sztuczna” choinka nie budzi już takich kontrowersji, jak jeszcze kilka lat temu. Większość specjalistów jest zgodna – lepiej podążać za tradycją i kupować wyhodowane specjalnie w tym celu lub wycięte z lasu w celach pielęgnacyjnych żywe choinki, niż przyczyniać się do produkcji sztucznych, które po wyrzuceniu zanieczyszczają środowisko od 400 do nawet 1000 lat. A do tego w procesie ich produkcji zakłady chemiczne emitują szkodliwe pyły, gazy i wyziewy.

Niecodzienna eko-choinka. Oryginalnie eko-wymiar świąt pokazano w Paryżu. Zbudowana w całości z plastikowych butelek i oświetlona przy użyciu energooszczędnych diod LED choinka przypominała paryżanom i turystom o recyklingu. W Polsce przydałaby się podobna, bo segregacja odpadów wciąż nie jest naszą mocną stroną. – Przykładowo, ze zużywanych co roku 15 milionów kartridży do drukarek, które są przecież groźnymi dla środowiska elektroodpadami, aż 90% trafia na wysypiska zamiast do recyklingu – mówi Marcin Adamski z należącej do grupy Black Point, spółki Eco Service. – Nie chodzi o to, żeby w Święta zamartwiać się o los świata, ale warto z tej okazji postanowić sobie, że w kolejnym roku będziemy bardziej ,,eko” i zużyte wkłady do drukarek będziemy przekazywać do recyklingu. W ramach programu Eco Mind puste atramenty i tonery można oddawać do specjalnych pojemników ustawionych w największych elektromarketach w Polsce i bezpłatnie wysyłać w dostępnych tam kopertach. Koperty znajdziemy też we wszystkich opakowaniach atramentów marki Black Point.

Świętuj ekologicznie. Pamiętaj, że lampki choinkowe to dodatkowy „pożeracz” prądu, więc gdy je zapalasz, ogranicz inne źródła światła w Twoim domu. A może wzorem Francuzów tegoroczną choinkę przygotujesz własnoręcznie z materiałów, które po okresie świąteczno-noworocznym oddasz do recyklingu? Posegreguj też odpady, zgromadzone w czasie świąt – opakowania po prezentach, plastikowe butelki po napojach czy szkło po przypadkowo zbitych bombkach. Będzie to ekologiczne zakończenie 2010 roku i dobry start na jeszcze przyjaźniejszy środowisku rok 2011.


Eco Service

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Kolektory słoneczne

Kolektory słoneczne


Autor: Atommy .


Kolektory słoneczne w Polsce to już nie luksus, a codzienność. Sprawdzamy jak w świetle kolektorowego boomu wygląda edukacja ekologiczna polaków.


Do niedawna posiadanie kolektorów słonecznych było w naszym kraju synonimem luksusu. Obecnie kolektory słoneczne stają się coraz bardziej pospolite.

Do tej pory w Polsce funkcjonuje około 0,5 mln m2 kolektorów słonecznych.

Jak podaje Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO) w 2009 roku w Polsce zakupiono 144 000 m2 kolektorów słonecznych. Ze wszystkich sprzedanych kolektorów słonecznych aż siedemdziesiąt pięć procent zostało zainstalowanych przez posiadaczy w charakterze składowych systemu słonecznego przygotowania ciepłej wody użytkowej (cwu). Wynika z tego, że w 2009 roku około piętnaście tysięcy rodzin postanowiło w praktyce skorzystać z dobrodziejstw jakie daje nam energia słoneczna instalując na swym domu kolektory słoneczne.

Krajowy Plan Działań dotyczący energii odnawialnej, który został zatwierdzony przez Radę Ministrów 7 grudnia 2010 r. zakłada, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat w naszym kraju zostanie zainstalowanych piętnaście milionów m2 kolektorów słonecznych (prawie pół m2 kolektorów na osobę).

Za wzrost zainteresowania inwestowaniem w kolektory słoneczne odpowiada w dużym stopniu funkcjonujący od połowy 2010 roku program dofinansowania do kolektorów słonecznych opracowany przez NFOŚiGW. Każdy kto zdecyduje się na kolektory słoneczne otrzyma zwrot w wysokości 45% kosztów zakupu i montażu.

Kolektory słoneczne są także uważane przez Polaków za najbardziej sprzyjającą środowisku ze wszystkich technologii ekologicznych. W badaniu przeprowadzonym w ubiegłym roku przez CBOS dla Ambasady Wielkiej Brytanii w Warszawie, aż 82% naszych rodaków oddało głos na kolektory słoneczne.

Według Eurobarometru 300 - Barometru postaw wobec zmian klimatu obywateli UE z 2008 r. Polacy w dużo mniejszym zakresie (3 procent) niż obywatele pozostałych nacji europejskich wykorzystują w praktyce ekologiczne źródła energii, w tym kolektory słoneczne.

Duży odsetek polaków (35%) zainteresowanych budową kolektorów słonecznych chce jednak wykorzystywać kolektory słoneczne jako sposób na podgrzanie wody.

Widać po tym jak wiele jest jeszcze do zrobienia w kwestii edukacji ekologicznej dotyczącej funkcjonowania kolektorów słonecznych.

Tym bardziej cieszy fakt, że powstają takie inicjatywy jak projekt ekologicznySłoneczne Dni”, której celem jest ochrona środowiska i klimatu poprzez wykorzystanie energii słonecznej w tym przede wszystkim kolektorów słonecznych i systemów fotowoltaicznych.

Organizowane w dniach 1-15 maja 2011 r. obchody znakomicie wpisują się w potrzeby społeczne promując energię słoneczną termiczną i elektryczną, w tym kolektory słoneczne.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Moda na eko, moda na bio

Moda na eko, moda na bio


Autor: Małgorzata Górska


W ostatnich miesiącach temat dbałości o środowisko, ekologicznej żywności czy zdrowego trybu życia nieustannie powraca w środkach masowego przekazu. Czy to przelotna moda, czy rzeczywiście nasza mentalność ulega zmianom?


Coraz więcej świadomych konsumentów postanawia zmienić złe nawyki i spróbować życia zgodnego z naturą. Dbanie o otaczający świat przestało ograniczać się do sortowania śmieci, choć niestety trzeba przyznać, że i to nie stało się jeszcze regułą. Wyraźnie wzrosło zainteresowanie polskich konsumentów ekologicznymi produktami, choć w porównaniu do zachodniej Europy, gdzie nikogo nie dziwią organiczne restauracje czy nawet całe ekosupermarkety, nadal jesteśmy nieco w tyle. Wybór artykułów ekologicznych w handlu tradycyjnym jest dość ograniczony. Oczywiście istnieją specjalistyczne sklepy i sklepiki, które mogą zaproponować klientom szeroką gamę produktów, jednak w większości placówek o średniej i małej wielkości napotkanie na certyfikowany produkt organiczny graniczy z cudem. Panuje przekonanie, że promocja zdrowego trybu życia i związanego z nim odżywiania niezwykle silnie związana jest z mieszkańcami większych miast. Oczywiście to uproszczenie, ponieważ profil biokonsumenta nie jest jednorodny. Najliczniejszą grupę stanowią konsumenci świadomi, którzy doskonale wiedzą, jakie produkty - i dlaczego - warto wybierać. Konsument świadomy zdaje sobie sprawę z tego, że promując ekologiczne uprawy pomaga całemu środowisku, nie tylko sobie. Do drugiej grupy należą osoby, które wybierają żywność ekologiczną ze względów zdrowotnych lub światopoglądowych (np. weganie, wegetarianie), doceniając jej jakość i smak. Trzecia grupa to konsumenci ulegający modzie na bycie eko i bio, którzy zaczynają przywiązywać większą uwagę do swojego stylu życia i sposobu odżywiania dzięki impulsom ze strony mediów tradycyjnych i elektronicznych. Niezależnie jednak od umownej przynależności do określonej grupy i przyczyn, z powodu których konsumenci wybierają żywność ekologiczną, nie da się ukryć, że to Internet jest tym miejscem, gdzie ekologicznych produktów można znaleźć najwięcej – i często w korzystniejszej cenie.

Nie ukrywam, że świadomi potęgi Internetu, umożliwiliśmy zakup naszych produktów drogą elektroniczną – przyznaje Tomasz Czubachowski, brand manager marki Bio Raj. Po pierwsze, konsumenci nie mający czasu na poszukiwania ulubionych produktów w realu o wiele łatwiej znajdą je na stronach www. Po drugie, wprowadzenie choćby jednej marki na półki sieciowych supermarketów wiąże się z ogromnymi kosztami, na co wielu producentów nie jest gotowych. W Internecie natomiast zaprezentować możemy całą gamę naszych produktów, które internauta zakupić może po niższej cenie, ponieważ znika tutaj problem marży pobieranej przez pośredników. Zaoszczędza więc i klient i my – dodaje Czubachowski.





Małgorzata Górska

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Drukuj z głową

Drukuj z głową


Autor: Profit Communications


Eko-sceptycy twierdzą, że nie da się całkowicie ochronić środowiska przed degradacją, zwłaszcza że na każdym kroku produkujemy niezliczone ilości śmieci. Dziś na ekologiczny warsztat bierzemy drukowanie. Poniżej kilka praktycznych wskazówek, jak najlepiej oszczędzać papier i energię oraz odzyskiwać surowce.


Diabeł tkwi w papierze

Przy każdej wyprodukowanej tonie papieru znika 17 drzew. Przeciętny Polak rocznie zużywa ok. 90 kg papieru. Oszczędzając, ale też segregując ten surowiec, ratujesz jedno, a może nawet dwa drzewa rocznie. Papieru zużyjemy mniej, gdy będziemy drukować dwie strony tekstu na jednej, a także wszystkie kartki zadrukujemy dwustronnie. Wyznaczmy w domu miejsce na makulaturę. Doskonale nadaje się do ponownego przetworzenia, a dzięki współczesnej technologii nie widać różnicy między papierem uzyskanym z recyklingu, a tym wyprodukowanym z celulozy.

Wyłącz się

Drukarki włączone non-stop pożerają duże ilości energii elektrycznej. Zazwyczaj mają zainstalowaną wygodną, choć zdradliwą funkcję pracy w stanie czuwania (stand-by). Tylko z pozoru nie zużywają wtedy energii elektrycznej – aż 93% prądu drukarka zużywa podczas czuwania, a tylko 7% na drukowanie. Dlatego drukarkę należy włączać dopiero, gdy mamy przygotowane wszystkie materiały do druku.

Toner – podaj dalej

Drukowanie otwiera problem elektrośmieci. Są nimi zarówno zepsute drukarki, które należy oddać do sklepu lub punktu zbiórki, jak i kartridże, które również w żadnym wypadku nie powinny wylądować na śmietniku.

– Puste wkłady do drukarek można wkładać do specjalnych pojemników ustawionych w sieciach sklepów Saturn, MediaMarkt, Komputronik i Electroworld – tłumaczy Marcin Adamski z firmy Eco Service, która zajmuje się zbiórką i recyklingiem zużytych kartridży. – Można je też bezpłatnie i bezproblemowo do nas odesłać. Specjalne koperty znajdują się w opakowaniach tuszów marki Black Point oraz w największych elektromarketach w Polsce.

Dzięki temu część podzespołów z pustych kartridży może zostać ponownie wykorzystana. A to oznacza oszczędność energii i materiałów niezbędnych do produkcji nowego produktu. Więcej o programie selektywnej zbiórki opadów na stronie.


Eco Service

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.